poniedziałek, 5 sierpnia 2013

ORZECHY PIORĄCE... do zmywarki

Pisałam już o orzechach piorących, których używam do prania (tutaj) i w moim ogródku balkonowym (tutaj). Nie oparłam się i wypróbowałam je też w zmywarce. W końcu o ileż byłoby to tańsze i zdrowsze rozwiązanie, gdyby faktycznie działały. Próba nie strzelba, zapakowałam skorupki do koszyka na sztućce (wrzuciłam po prostu do środka, nie miało jak wypaść w trakcie zmywania). Nastawiłam na podstawowy program i dawaj... czekałam.


źródło fot.: http://www.ekorodzice.pl
Efekty? Garnek po rosole nie został domyty - ale to i proszek często gęsto nie daje rady. Generalnie, co było mocniej zabrudzone, albo brud był przyschnięty - nie domyło się. Ja wiem, proszek z mocnym brudem czasem nie poradzi, ale jakby to powiedzieć... w tym przypadku średnia była jakby wyższa. Krótko mówiąc - nie domywa. Kilka prób miałam i po kilku stwierdzam, że w tym przypadku z orzechami, czy samą wodą - niewielka różnica. Jedyne co - to nabłyszczacza chyba nie trzeba, smug nie było (używałam sody oczyszczonej). Ale może ich nie było widać, bo po prostu było niedomyte? Nie wiem. Niestety w tym przypadku uważam, że ekologia musi iść na bok, bo w takiej sytuacji to ja jednak chcę mieć czyste naczynia.

Inna sprawa, że zawsze można wypróbować ekologiczne... i chyba co raz bardziej do tego dorastam:) Korzysta ktoś z Was z takiego proszku? Możecie polecić coś skutecznego i nie arcydrogiego? 

2 komentarze:

  1. Ja mam dobre doświadczenia z orzechami w zmywarce: http://baranowscy.eu/wordpress/?p=436
    i jednak polecam włożenie orzechów do woreczka (u mnie oblepiły sztućce). Ustawiam też standardowe zmywanie (przy zwykłym proszku zawsze włączałam "pół wsadu").
    Właśnie przymierzam się do własnego wyprodukowania tabletek do zmywarki (będzie na blogu). Z ekologicznych - gotowych i niedrogich - polecam te z Rossmanna, ekologiczna seria Domol. 40 sztuk za 22 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam:) No niestety u mnie było kilka prób i nie bangla. O tabletkach chętnie przeczytam i pewnie spróbuję, ale jakoś tak z góry wiem, że u mnie nie zadziałają;) Z winy zmywarki, mam taki model, który lepiej funkcjonuje na proszku, na tabletkach zwyczajniej gorzej myje (choć wątpię, by z tego powodu nie wypadł dobrze test z orzechami)

      A co do oblepiania sztućców... nie rozlazły się orzechy podczas zmywania, może miałam szczęście:) Bo by mnie to pewnie zirytowało;)

      Usuń